Jestem chora. Całkowicie unieruchomiona w łóżku. I przez to, nie mogę widzieć mojego lubego. Który nie wie, że jest moim lubym. Ale od kilku miesięcy planuję powiedzieć mu to. Wymyślam jakieś ckliwe teksty itp. ale coraz bardziej jestem przekonana, że powiem coś takiego: "Słuchaj, wiem, że to może być niespodziewane itd. ale kocham cię. I powiedz mi tylko, czy ty też, żebym się mogła wypłakać w poduszkę albo naćpać ze szczęścia". I chyba właśnie to powiem. Bo po co wymyślać jakieś bzdury, skoro lepiej walnąć prosto z mostu :)
Frooś.
Przeżyć - się nie poddać.
wtorek, 10 marca 2015
poniedziałek, 9 marca 2015
Dzieńdoberek - kocham Cię!
Witam! :)
Kocham świat. Bardzo. Ale czasami... Są takie dni, kiedy życie mocno daje nam w kość. I to jest właśnie taki okres w moim życiu. Straciłam przyjaciółkę, z którą, jak myślałam, łączyła nas mocna nić przyjaźni i zaufania. I jeden mały źle zrozumiany żart sprawił, że pożałowałam kilku ostatnich lat. Ale przecież powinniśmy żyć i oddychać pełną piersią - nie?
Frooś.
Kocham świat. Bardzo. Ale czasami... Są takie dni, kiedy życie mocno daje nam w kość. I to jest właśnie taki okres w moim życiu. Straciłam przyjaciółkę, z którą, jak myślałam, łączyła nas mocna nić przyjaźni i zaufania. I jeden mały źle zrozumiany żart sprawił, że pożałowałam kilku ostatnich lat. Ale przecież powinniśmy żyć i oddychać pełną piersią - nie?
Frooś.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)